Przejdź do treści
L
ladybordeaux

ladybordeaux

-W serwisie od 2013

przełknij tę gorycz, synu twe cierpienie nie większe od cudzych nie w twych rękach los twój i nie tobie władać innymi przełknij, zaduś, utul rozpacz nie czyń z zaślepienia swego przyjaciela pozwól odejść, nie ożywiaj nie…

dzisiaj odebrano mi wolę ręką głaszczącą, ciepłą i miłą upadłam dreszcz przebiegł od stóp do palców dłoni obudził wstyd i pożądanie zatonęłam chochlik wyczyniał cuda z moim serduszkiem oddzielił duszę, rozum i ciało…

D.

Smutne

wiesz, tęskniłam za tobą i tak trochę brakowało mi ciebie dzisiaj znów twoje ramiona oczy bardziej zielone uśmiech mój Boże, twój uśmiech dzisiaj znów wróciłeś obiecałeś kolejne odejście dzisiaj znów płac…

chmury otuliły miasto i myśli ludzie zamykają oczy bez strachu jakby nie wiedzieli co niesie sen fałsz nadzieje obłudę morfeusz plącze lepkie sieci złudzeń i kłamstw kłamstw i złudzeń nie wiesz że łapie w ni…

zapomniałam o tym co ważne ważniejsze i całkiem niepotrzebne chyba się zagubiłam mówiąc o tym co niepewne tańczę bo nikt mi nie powiedział że muzyka przestała grać mogę bo nikt mi nie powiedział że nie potrafię…

mam uśmiech jasny włosy miodowe oczy bezkresnie szare i odchodzę stając się wierszem płynę w powietrzu jak westchnienie śpiewam w koronach drzew moje imię jest wiatrem i odchodzę stając się wierszem śmieję się cicho…

jestem zaborcza chwytam to co nieuchwytne i pragnę zbyt wiele jestem obojętna wzruszam tylko ramionami gdy milczymy razem jestem zazdrosna obserwuję każdy twój krok zadaję pytania byłam zakochana jestem zakochana…

moglibyśmy się wpatrywać w ocean nieokrzesany porywczy jak my sami moglibyśmy zasnąć słuchając deszczu niespokojnego głośnego jak bicie serca moglibyśmy wykrzyczeć sobie wszystko szczerze nie otwierając ust moglibyś…

50 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie