lecą strzępy czerni korytarzem falują w bieli zza złoci obecne naciągają szarości u toną w niewidzie kiełki puszczą i wzejdą mocą wyobrażeń
leopard 2
YaleW serwisie od 2013
jestem brakarzem
Utwory (leopard 2)
Nagrania: 2 · Interpretacje tekstów autora
urodziłem się z wodogłowiem może dlatego jak przez mgłę pamiętam ten moment na skraju morza w ostrym piasku szoruję usta twarze i szyję klatkę i brzuch wlokę po kamykach najbardziej jednak odczuwam genitaliam…
urodziłem się z wodogłowiem może dlatego jak przez mgłę pamiętam ten moment na skraju morza w ostrym piasku szoruję ustami twarzą i szyją klatką i brzuchem po kamykach ale najbardziej genitaliami kiedy wody odchodzą…
biorąc mniej dając więcej i delektuję się niesprawiedliwym podziałem a najdzwniejsze jest to, że - nikt się nie skarży
jesteś moją malutką planetą pełną kwiatków i dzikiego zwierza twój aromat uwodzi podnietą dziki zwierz w konwulsjach pożera kości z łóżka o świcie strącam przez dzień w skały kopię kruszę rowy twoje majtki co chwi…
Ana ulicy Nuyt za kordeonu gna wiatr nie podzielny południa bohater antena Aneta Atena ententa amaki h na Monte Kasino bujają się opony w reparacji bieżnikowane
Już po śmierci Kornela rozmawiałem z Władimirem Bukowskim, jego przyjacielem i wybitnym rosyjskim dysydentem, który za swoją działalność był skazany na 12 lat więzienia. Usłyszałem od niego: "Morawiecki był naszym ambasadorem w Po…
dziś pierwszy raz kątem oka zobaczyłem znowu ale tym razem od razu wiedziałem że to słupek nie człowiek z betonu do dzisiaj zawsze widziałem tu człowieka kątem oka i zawsze kiedy spojrzałem mu w twarz okazywał się s…
długi i żywy jak chiński latawiec korowód małych jak kropelki barwne z pozoru ludzików i trzy ponad wieże śród pomiędzy niemi też kolorowe lecz bardziej uważne co zatroskaniem dokoła siejąc kręcą głowami wręcz niena…
widziałem cię całą jak w chmurach stąpałaś po żerdzi bosymi nogami mijałaś uschnięte kikuty gałęzi gdy w rękach trzymałaś dwu lutnie i fletnie to w zojdach promieniał kłąb przędzy pod białą zwiewną sukienką niczym z baranka…
nocne życie kończy się o świcie gdy zaczyna się dzień ciału rzuca cień niczym zeschły liść życie w dzień ciężkie jest jak roboczy wół w południowym słońcu myśli wciąż o końcu ciała rzuca cień ciężko jemu iść pod wiat…
o ryju święconym będzie to piosenka o ryju klaszczącym za pewnie co chrząkał i ciumkał bezwiednie w zespole pląsając Touretta
Muzyczne interpretacje
Nagrania tekstów autora. Każda interpretacja jest osobną wersją muzyczną.
Autor słów: leopard 2
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
z pamiętnika kierowcy tira
Tekst: z pamiętnika kierowcy tira · leopard 2
Nagranie dodał: Administrator
Autor słów: leopard 2
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
O mnie
- Miejscowość
- Yale
- Województwo
- zachodniopomorskie
- W serwisie od
- 2013
- Ostatnia publikacja
- 09.08.2026
- Wyświetlenia utworów
- 103 233
- Reakcje na utwory
- 1 438
Publiczne komentarze autora
Jak schwytać wiatr · Bieta
trzask-prask · leopard 2
Życie pragnie równowagi · andrew
Rowerzysta · Bieta
Portret upiornej rodzinki na wakacjach · Ola22
Mordercy czyli chorzy psychicznie ludzie · Czeresnia
Zrodzenie · VivianneCloe
Ślimak · Bieta
Odważna żabka · Bieta
dobrze że jesteś * · Anna Zaranna
Profesor dudek · mck49
Jesteśmy Twoimi owcami · andrew