z pamiętnika kierowcy tira

Okładka: z pamiętnika  kierowcy tira Oczekuje na moderację
dookoła rosły zioła
nad drzewami księżyc świecił
ja miałem śliwki w berecie
obok mnie ty na lawecie

twoje ptaki rozbiegnięte
twoje oczy wpółprzymknięte
twój szept w uchu miły całuj
mnie w tym szoku wyszły gały

pod koła wsunąłem płozy
wsteczny bieg wrzuciłem z trzaskiem
ręczny na gwałt w wizji grozy
zaciągnąłem tknięty blaskiem

gdy wróciłem ciebie nie ma
stoję wzdycham zawieszony
czyżby znów kolejną ściemę
dał mi mózg mój rozogniony
0 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie