Rozbrzmiewa symfonia rosy Pobudzona moją stopą. Coraz głośniejsze dźwięki Ciekawią kolorowe motyle. Tańczą razem ze mną, Nie zważając na pogardę sikorek. Zamykam oczy... I płynę z muzyką.
less
Bielsko Biała
Utwory
W zaciszu Twoich oczu Odpoczywam każdego wieczoru. Otulasz mnie ciepłym spojrzeniem I gładzisz twarz rzęsami. Delikatnym wzrokiem, uspokajasz Wszystkie roztrzęsione cząstki. Później zamykasz oczka, Dając znak, że już...
Za zamkniętymi powiekami Kryje się miłość Każdego ranka otula jego ciało Pieści je czule Powoli By nie ominąć żadnego miejsca Pragnie go jeszcze bardziej Niż wtedy Nienasycona Drapieżna Chciwa Wieczorami zatapia w nim s...
Z każdą sekundą niszczy to Co tworzone było latami. Robi to z taką łatwością Jak dziecko zajadające czekoladę. Misterny plan w jego chorym umyśle Znajduje spełnienie w jej krwi. Ona bez sił do walki Rezygnuje. Jedyne c...
Rozgałęzione myśli oplatają głowę. Kwitną jedna po drugiej Owocując zamieszkami. Wprowadzają niepotrzebny chaos, Ale jakże barwny. Dojrzałe i stateczne idee górują Nad małymi, zielonymi jeszcze pomysłami. Z czasem gniją wsz...
Szukaliśmy razem dna ludzkości, Pragnęliśmy śmierci świadomości. Dziś nie mamy już siebie, Żadne nie marzy o wspólnym chlebie. Zapomnieliśmy o przeszłości, Zagubiliśmy się w podłości. Nie żyjemy już w niebie, Może znajdzi...
Buntuję się przeciwko swoim ideałom, Przeciwko kreacji życia jaka mnie powleka, Przeciwko marzeniom tworzonym przez lata. Nie potrafię tkwić w tym świecie. Widzę tylko swoją klęskę.
Przyjdź, przytul, powiedz coś ciepłego, Zostań, pilnuj, ochraniaj od złego. Kochaj, pragnij, tęsknij w każdej chwili, Pamiętaj, nie zapomnij kiedyśmy razem byli. Ciesz się, uśmiechaj, całuj jak najczęściej, Rozśmieszaj, pocie...
Bezimienna, szara cisza, Ciężki kamień trosk i smutków, Stare niebo pełne marzeń, Puste morze wspomnień. Czarna tęcza wad i zalet, Martwy liść i koniec.
Cichy głos w mej głowie zawsze coś podpowie. Podniesie na duchu, albo zniszczy w bezruchu. Kłóci się ze mną co dzień, a później przeprasza na głodzie. Śmieje się z wroga złośliwie Do mnie zaś wzdycha kochliwie. Paranoja te...