no cóż, urodziłem się w małej wiosce daleko od szosy. dorastałem wsród kóz, krówek i kurek, a czas odmierzały przylatujące co roku bociany......... Teraz mam już zegarek kwarcowy z podświetlaczem hehe. Jestem wesołkiem, niepoprawnym optymistą, tolerancyjnym luzakiem. Jednak są pewne granice. :)
jak nie mam szczęscia w kartach, to mam na nartach. A tak poważniej to brydż, narty, tenis.