M
malarz

malarz

sztuka

47 utworów 1 obserwujących 6 komentarzy 14 lat na portalu
Wyróżniony najlepiej oceniany
M
malarz
malarz / 9 lat temu / O życiu

Trafnie to ujęłaś

Ale jak mam nie być kabotynem? Jeśli współczesny świat oferuje mi jedynie gadżety i tandetę dla której zwykły człowiek jest w stanie poświecić rodzinę. I kiedy patrzę na stojącego człowieka, młodego...
0 2
2
M
malarz
malarz / 12 lat temu / O życiu

rozbierałem cię wzrokiem

pierwszy raz przyszłaś do mojej pracowni poprosiłem usiądź rozluźnij się może coś wypijemy? pozujesz na niedostępną jesteś jedynie kawałkiem gliny demiurg też zabawiał się z tobą? zapytał...
0 2
7
M
malarz
malarz / 12 lat temu

Trafnie to ujęłaś

Ale jak mam nie być kabotynem? Jeśli współczesny świat oferuje mi jedynie gadżety i tandetę dla której zwykły człowiek jest w stanie poświecić rodzinę. I kiedy patrzę na stojącego człowieka, młodego...
0 0
2
M
malarz
malarz / 12 lat temu / Miłosne

miłość

rozedrgana namiętnością kolorów jej szeptanie i kruche spojrzenie migocze i staje się lekkie niczym dmuchawce nasze słowa zapisane na kamieniu w dzień świętego walentego
0 0
2
M
malarz
malarz / 13 lat temu

moje ideały chodzą parami

koloruje je sokiem z cytryny muskane tańczą krokiem baletnicy spoglądają na siebie patrzą w nieznane niepełne drżące wzbijają się nad nieboskłonem czy słyszysz słowa minionych epok?
0 1
4
M
malarz
malarz / 13 lat temu

cisza

malarko smutna w ramionach kołyszesz szarość dnia codziennego bezwolna milczysz unosisz się drgasz w chmurach krzykiem straszona malarko utajona wilgotne dłonie oczy wpatrzone bez k...
0 2
4
M
malarz
malarz / 13 lat temu

refleksja I

cisza jest nieskrępowaną malarką nasiąkniętą melancholią
0 0
7
M
malarz
malarz / 13 lat temu

Malarz i modelka w pracowni

W kolorowych sygnałach odciskają się na przemian białe czerwone pociski z farbą. Wybuchają niczym fajerwerki na skórze. Może jutro zobaczę, kiedy staniesz przed moim obrazem. Odświeżona, energet...
0 5
10
M
malarz
malarz / 13 lat temu

Pracownia

Mrugnęło w pastelowych dłoniach. Światło rozbłysło. Atmosfera na cztery części. Spokój. Zanim pędzel dotknął koniuszkiem włosia jej czoła. Zdziwiona wypiła jednym duszkiem terpentynę, w której p...
0 2
6
42 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie