Pachnący wielogłów się urodził
nic na miarę zwiastowania
tylko sentymentalny kożuch
majaczy w mleku
Ach wiosna
mocno bije nagą twarz
to nie supeł wiatru
to sen zbiegun ręką
kamienieje na orzech
wielowarstwy
jest wszech i wobec
tego nic mu
do tego czym czlowiek
jest niewidocznym
znosi kany z mlekiem
na drodze gdzie slonce
ma uklady
gwiazdy z politury patrza
na koniec
w ogromie ograny zdaje
s...
pierwszy buszował w krzakach
zmieniał kody paskowe
adam zamarza na moment
nie rozumie
jest na wyciągnięcie ręki
śledzi schylony grzbiet kobiety
wzrokiem upartym jak słońce
adam ma zmienia...
Pamięć to najtrudniejsza choroba. Rany goją się
długo, zszywane obietnicami pustych butelek.
Dzieciństwo;
zdarte w wyścigu
dookoła piaskownicy.
Młodość;
organ krwiobiegu zgrany na oślep
nie j...
dla Ciebie
obiorę ze skóry
teorię nicości
obnażę bełkot
po mistrzowsku wysławię słowo
ostatni przystanek żeby skorzystać z ubikacji
potem napiszemy na szybie
poemat nie na temat
testament...
Na wszystko jest wiele i
jakieś tam plut-pluty
Ale teraz na planecie Ja
mam wszystko
Brzmienie wypełnia hałas i
kaszle we wszystkich językach
Nie wiem co dalej
gdy wobec słów wyroczni
oddech staje się krótszy
miłość i wiara dziecka
nadal nie opuszcza
przecież obok ciebie
zapomniani bohaterowie czynią cuda
zobacz
wystarczy wyciągnąć rękę
zapląta...
Wieczną wolą jest twoją
samotnie przed tlumem
moją duszę ocalić
po raz nie wiem który
Wznosić rękę uparcie
gdzie krzyża kontury
znaczą termin ważności
twojego cierpienia
Choć nie zmieni fo...
gdzie ja mam cię położyć
dupeczkę sra ta ta ta
materac zaśliniony
wodogłowie tryska humorem
księdza bez majtek
karygodne te zabawy prąciem
a potem ręce swędzą
kukurydzą