dziś już nie chcę o zieleni czytać i cudzie natury strumyczku najbystrzejszym, ogromności góry robaczku w jabłuszku, koszyczku w gruszeczku wyprawie w odludzie, pięknym koraliczku roku pory się zmieniają, zachód ma słońce jes…
M
mindi
WarszawaW serwisie od 2011
Lawina małych porobieńców z ust mych spływa Niczym stado rozpuszczonych demonów - dyba Hej Użytkowniku tej pary pięknych uszu Brakuje dla Ciebie ratunku, schronienia Przed nią nie uciekniesz, żadnych szans już nie ma Szarań…
Utwory: 2
O mnie
Autor nie dodał jeszcze publicznego opisu.
- Miejscowość
- Warszawa
- Województwo
- mazowieckie
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 19.04.2011
- Wyświetlenia utworów
- 123
- Reakcje na utwory
- 3
Publiczne komentarze autora
Krótki traktat o głupocie czyli mądryś po szkodzie. · mindi
dzięki, za przeczytanie, pierwszy raz coś takiego piszę. budowałam to z tekstu wcześniej napisanego prozą, chciałam zobaczyc co z tego wyjdzie. fajna zabawa ale czasami faktycznie ciężko to brzmi, trzeba odpowiednio przeczytac, też mi się tekst rozjechał po wklejeniu na stronę..
blvd. · Lady Ann
niedaremne.