Przejdź do treści
M
mkc47

mkc47

pragaW serwisie od 2011

nikt ważny

Utwory (mkc47)

Nagrania: 13 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

podróż

Inne

kiedy rozmawiam z oceanem mówię o miłości zaklęta w falach szumi jak zapomniana muszla zakopana na dnie jak zatopiona atlantyda czeka na powtórne odkrycie

życzenie

Inne

ten rok zgodził się ze mną w zadumie wygiął ostry pazur na mojej szyi nie dość jeszcze wykrwawił zmyłem frustracje deszczem może stanę się bardziej ludzki dla siebie

gorączka

Erotyczne

bliżej rozsypanych włosów naręcza długich palców rozgrzane sfalowane wargi wilgotne o smaku monsunowego wiatru rzucony na żer zmysłom staram się być powtarzam niepotrzebne słowa ale znów cisza gęsta jak krew zabarwiła zaz…

początek

O sobie

tak cicho można być tylko z sobą lub z lunatykującym księżycem wpatrzony w sufit nabieram rumieńców poranka gdy ptak zajrzy w okno przegoni stukaniem resztki snu tak często można być tylko z sobą na końcu ławki bez…

starość

Inne

mieszka sama w kącie poza zasięgiem światła pomarszczona jak skorupka orzecha gdy zgubiony podmuch wiatru rozpuszcza jej siwe włosy otwiera szeroko oczy patrzy z uśmiechem na ocean czasu który z pokorą owija się wokół je…

piłka

Inne

wciąż podskakujesz jak rozzłoszczony kogut patrzysz na mnie z góry trafiasz szybkim wolejem w czuły punkt tracę równowagę ducha gdy mierzysz do mnie z karnego chowam się w szatni pozbędę się wreszcie twoich wyskoków n…

wyjście

Świat

czasami wychodzę poza nawias własnego cienia opalam twarz do bólu powtarzaną sekwencją ultrafioletu balansuję na pajęczynie każdej lepszej drogi po przejęciu burzy dotykam rękoma chmur widzę jak obok tęczy widnokrąg zm…

emocje

O sobie

wygarniam szuflą wiatr złość jak pomruk burzy wibruje słońce mruga zaledwie okryte mgłą nieśmiało wyjrzy jestem jak kamień który ugrzązł w przepaści słów w pantomimie rzeźby

plany

Inne

usiłowałem znaleźć to miejsce gdzie zarys twojego ciała znaczą bladoróżowe farby a nagość jak kwas przeżera pożądanie w pojemnym życiu zabrakło jednak miejsca na bujany fotel i werandę z lipowego drzewa

czytadło

Inne

już ciebie nie ma chociaż drzwi nie przymknęły jeszcze serca w harlequinie znalazłem powód twojego odejścia wbrew wyobraźni i naturze

mur

O wierze

te kamienie potrafią słuchać rozmodlonego wiatru czasami skorpion wyjrzy ostrym żądłem jadu porozrzuca święte prawo w staccato karabinowych kul zabarwi na czerwono białe karteczki próśb wetkniętych w szczelinę jak ziar…

86 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie