nieśmiało przechadzam się po mieście
mijając ludzi spuszczam głowę
zapominam cel
tego co miało być za chwile
poczekaj....?
no dobra nic nie wymyśle
przed siebie konsekwentnie i oby nie za szybko...
Wyblakły kartki w kalendarzach .
Spuchły kurtki w szafach .
Luty sypie białą kokainą,
zimną manną z niebios współczesnego świata.
A ona miała włosy zielone
ciepły oddech
poranne ro...
Wiatr nosił zapach jej najlepszych perfum.
Przeciąg czaił się w przejściu jak zawodowy złodziej.
Wpuszczał jej w dekolt ciepły powiew.
Chciał jej aromat zatrzymać przy sobie.
Piła tequil...
wyrzyguje dusze.
z czasem to nawet przyjemnym się staje.
chuj w dupę twoim poglądom.
coś na nerwy i trzy setki
i znowu nie rozumiem pewnych kwestii
oziębłość mięśni,labirynt poezji i czas po...
Tempo pulsu rozpina mi spinki w mankietach
dyskretne spojrzenia luster niwelują co ludzkie
rospuścił się lukrowany uśmiech
uschły usta fałszem szminkowane
przeminęło z wiatrem żałowanie. Grz...