Przejdź do treści
N
niebiesko

niebiesko

PoznanW serwisie od 2014

jeszcze daleka droga przed nami zanim na głoski wyrazy i zdania spojrzenia i gesty zawstydzeni teksturą policzkówi i dłoni jasnością źrenic oślepieni narzucimy ubrania

było już tak ciemno było już tak jesiennie wiatr tak nisko pochylał gałęzie że w końcu musiała się złamać najdłuższa zimowa noc siedzimy więc w kucki na dywanie grzejemy ręce o podłogę pokornie zaczynamy od zera snuj…

znikają wiersze między którymi zwykłam czytać zadaję pytanie daję ci szansę możesz milczeć wyraźniej w końcu kawa na ławę cisza mroźne zimowe niebo jasny poranek może teraz odejdę spokojnie

w spierzchniętych i zaciśniętych dłoniach z asymetrycznymi nadgarstkami z szorstką skórą niepodatną na nawilżanie i z zielonkawą siecią rzeczną splątanych żył zarzuconą zaraz pod nierówną linią  życia sukcesu czy miłości…

szanta

Tęsknota

potrzebny mi jest sztorm słowo szorstkie i proste ostry wiatr świszczący w żaglach zagłuszający to co nieistotne więc popłyń razem ze mną na surową północ gdzie błahość pęka z hukiem i kostnieje z zimna gdzie przez pokład…

moja miłość jest prosta jak wiadomość bez polskich znaków lub jak równe tętno pływaka co chwyta oddech na trzy nigdy nie próbowałam szukać dziury w całym tym bezkresie pytań odpowiedź miałam zawsze jedną siedzą w n…

gdyby tylko było parę stopni cieplej i droga nie była śliska telefon zadzwonił lub zamilkł gdy wybija godzina oczy były silniejsze głowa twardsza wieczory dłuższe a sen przychodził na żądanie gdyby tylko czas rozciągał się…

.

O życiu

zamaszyste gesty prędkość światła wszechobecny brak początku krągłe kształty pełne ruchu szerokim łukiem przecięta próżnia ekspansja oczy okrągłe podobnie jak policzki szeroki rozstaw ramion to nadzieja pozwala zgrabnie obj…

Będę przez cały dzień mówić bezgłośnie do ciebie i myśleć o tobie. Będę bez znieczulenia wbijać wzrok w twoje plecy i będę bezwstydnie snuć wokół ciebie pajęcze przemyślenia. Będę zerkać przez okno i przez ramię…

orzech

O życiu

jeszcze go nie rozgryzłam wypycha mi policzek patrzy na mnie od środka gdy mówię niewyraźnie w nim poczucie humoru walczy z dobrym wychowaniem stara się nie śmiać nikogo nie udaje z łupinki wystają mu drzazgi wpijają się…

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie