pośród woni rosłych traw żółci kwitnących słoneczników idziemy polną drogą splatając nasze dłonie jak niespokojne myśli zerwane grube kłosy znaczą ślad naszej obecności ukrytej pod grubą czapą strzechy…
P
piotr1975
PulawyW serwisie od 2011
przyjdę do ciebie gwałtownym ruchem zerwę resztki przyzwoitości ukryję twój głos w swoich ustach nie usłyszę nic prócz grzesznych myśli
przybiegnę resztkami sił skradnę ostatnie słowo wypchnięte z moich ust nie zdążysz usłyszeć nim cokolwiek powiesz poczujesz ciepło pocałunku spójrz w moje oczy w nich zawarta prawda
Utwory: 27
Publiczne komentarze autora
Tylko nie przerywaj · aga1990
Podoba mi się...
Ona umiera · Zagubionaa w raju
Będzie dobrze...musi...
zapłakana · DESSA
...
między słowami · DESSA
świetny
...wtulimy się w oddech... · kaja-maja
Świetny:)
Nie gardzę światłem... · kaja-maja
Pięknie...nie zatoniesz, nie Ty...
Smakiem chwili... · kaja-maja
Magia...
Zakochani... · kaja-maja
Zakochani... · kaja-maja
Świetny...aż chce się czytać;)))
...zamknij oczy · piotr1975
Dla takich chwil warto:Dsię poświęcić;)
dotyk w ciemności · ajw
Piekny wiersz...geneza niewidzialnego dotyku, to jakby pragnienie tego, czego brak nam na codzień...coś o czym zapominamy, jak początek miłości. Pozdrawiam.
W LESIE LUDZI · kasjana
Ileż w tym prawdy !! pokłon dla ciebie..poczułem własne myśli..