w połowie drogi do nikąd gdzie pył zepsutych wspomnień miesza się smakiem z rozgniecionych marzeń sokiem aromat czuć instynktownie łapiąc powietrze pełnią by nie skonać z bezdechu żrącej kwasem pustki, by ujrzeć choć cień światła...
R
regular_nobody
neverland, warmińsko-mazurskie