S
Po pijaku :p
Już wiem na pewno, będę satyrem.
Wziąłem butelkę i otworzyłem.
Łyknąłem raz, drugi, trzeci
i wystawiłem do żarcia śmieci.
Mózg się gotuje, krew szybciej krąży.
Myślę, że czacha się nie przeciąży.
Kartka, długopis i coś notuję.
Coś nie wychodzi, rymu brakuje.
Kolejny ł...
0
9
11