a teraz wyssij mnie z palca i poczuj jak bardzo jestem wylewna tylko pamiętaj że nie warto pieprzyć się z prawdą dzisiaj będę względna pofantazjować
subtelna
Dąbrowa GórniczaW serwisie od 2009
...uwielbiam momenty w których patrzę na swoje życie z autentyczną pasją...i właśnie do takich momentów staram się dążyć...Kocham poezję, wrażliwość ludzi i kwiaty;) Studiuję, pracuję i gdzieś po drodze rozglądam się za szczęściem...
w zeszłorocznym śniegu estrogeny były wilgotniejsze niż krople kilku policzków oddzielały noc od śniadania czułam to z taką łatwością i przez słomkę spijaliśmy wszystkie mokre miejsca z płatkami rozłożonymi na…
sęk w tym że cały antrakt odbył się wczoraj balet przemilczenia epizod życia tak między Bogiem a prawdą opierałam spojrzenie o plecy a podczas adaptacji kilku wierszy wszystko kręciło się wokół ciebie wiedz…
pamiętam że między łóżkiem a kantem kwietnia było jeszcze trochę miejsca na perwersję wino i przepijanie go facetem który przechodził przez samego siebie nocą i właśnie tam w momencie kiedy wciskałam się pod nogi…
kiedy kobieta kocha mężczyznę śliną i spierzchniętymi wargami dotyka palca palcem dotykając ust (tak właśnie lubi pomyśleć) kiedy wyczuwa tętno i ten jej mały fragment który tak zwinnie potrafi zszywać każdą…
wiesz że pragnę zgrzeszyć więc zmiłuj się nade mną zwilż wargi a potem nie zapomnij by zrobić to pod i spodem ciała nie zamykaj ust kiedy zamilkniesz lecz przybij do gołej ściany i (z)miłuj mnie tam po prze…
ktoś mówił że początek utworu jest najważniejszy ciekawe czy tak samo jak pragnienie kobiety by wbić się w ciebie w pokoju i wierszu rozpoczynającym się od bolesnych niespiłowanych paznokci a potem słów pisanych po…
na lekcji chemii wez mnie za rękę i czytaj z oczu o roztworach ciała i broń Boże nie uważaj kiedy nauka to empiria bo z twoim oddechem przecież znajdziemy czas na herbatę i trochę pózniej na tę zaparzoną z miłością…
jesteśmy różni w konturach świata i w raju kiedy witamy się chlebem głodni jak nigdy kiedy głodni siebie w tych samych ścianach gdy twardnieją minuty w jednym ciele my nabrzmiali ciszą tak samo…
mój umysł i nieścisłość podniecenia więc chyba jednak najbardziej lubię przestrzeń i kiedy niematematycznie z drżeniem a potem dodaje cię wbrew hipotezie że pryśniesz i czar gdzie wszystkie złote myśli…
podobno jest mniej odważna w bluzce bez ramiączek i z pomalowanym okiem od dziecka nigdy nie lubiła śliwek kiedy miąższ zalewał dłonie brzydziła się kwaśnych jabłek i prania którego jak na złość coraz więc…
lubię być nienumeryczna i biała pragnę opisania lecz waham się między rytmem twoich stóp a wolnością która ucieka od zgodności sylab boje się rutyny tej co zaklęta w płynności wersów pozbawia wyobrazni by potem przy…
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.
O mnie
- Miejscowość
- Dąbrowa Górnicza
- W serwisie od
- 2009
- Ostatnia publikacja
- 05.08.2010
- Wyświetlenia utworów
- 3 568
- Reakcje na utwory
- 1