Na imię mam Alea
Twierdzisz, że wymyśliłes mnie taką,
jaka jestem.
Ani grama chudsza?
Nie bardziej blondynkę niż brunetkę?
Nie mniej bezczelna?
Więcej niż nagą?
Jednak zgaduję, że mówisz prawdę
podpowiada mi to twój uśmiech
i świt za oknem.
Wiesz, tylko dzieci i wariaci
nie kłamią.
Którym...?
Więc stanęłam przed tobą.
nie znając tej twarzy
gestów
prędkich zdań
Ja nie marzyłam o tobie takim
I co teraz powiesz?
Kiedy jestem
(mieszczę w sobie wszystkie najlepsze,
wiersze też)
czkeam na ciepły oddech
słowo pocałunek
A ty już zapomniałeś
co to miłość
za długo czekałeś.
pozostanę,
ale tylko złudzeniem.
jaka jestem.
Ani grama chudsza?
Nie bardziej blondynkę niż brunetkę?
Nie mniej bezczelna?
Więcej niż nagą?
Jednak zgaduję, że mówisz prawdę
podpowiada mi to twój uśmiech
i świt za oknem.
Wiesz, tylko dzieci i wariaci
nie kłamią.
Którym...?
Więc stanęłam przed tobą.
nie znając tej twarzy
gestów
prędkich zdań
Ja nie marzyłam o tobie takim
I co teraz powiesz?
Kiedy jestem
(mieszczę w sobie wszystkie najlepsze,
wiersze też)
czkeam na ciepły oddech
słowo pocałunek
A ty już zapomniałeś
co to miłość
za długo czekałeś.
pozostanę,
ale tylko złudzeniem.
0
0
6 odsłon