Na imię mam Alea

Twierdzisz, że wymyśliłes mnie taką,

jaka jestem.

Ani grama chudsza?

Nie bardziej blondynkę niż brunetkę?

Nie mniej bezczelna?

Więcej niż nagą?



Jednak zgaduję, że mówisz prawdę

podpowiada mi to twój uśmiech

i świt za oknem.

Wiesz, tylko dzieci i wariaci

nie kłamią.

Którym...?



Więc stanęłam przed tobą.

nie znając tej twarzy

gestów

prędkich zdań

Ja nie marzyłam o tobie takim

I co teraz powiesz?

Kiedy jestem

(mieszczę w sobie wszystkie najlepsze,

wiersze też)

czkeam na ciepły oddech

słowo pocałunek

A ty już zapomniałeś

co to miłość

za długo czekałeś.

pozostanę,

ale tylko złudzeniem.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online · andrew
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie