Przejdź do treści

mandragori kres

ostatni kwiat mandragori na ziemi...
z bolu krzyczy wyrywana przez ludzkosc...
on cierpi, my niszczymy by zaznac szczescia.
piekno znika w czlowieku spragnionym.

krzyk mandragori zaglusza mysli...
demony juz sie buntuja przeciw ludziom,
ksiezyc swiadkiem glodu czlowieka..
a czym obled przybywa tym nadzieja odplywa

odeszla mandragora, odeszla nadzieja...
nie ogladajac sie wstecz za zyciem
w krainie bez wyjscia bedzie gnila
krainie niezywych marzen i spelnien...

teaz ludzkosc usnie na wieki
za zachlannosc mandragori szczescia
i choc rani by uleczyc swiatu juz nie pomorze
ani ludziom, ktorzy gina z rak ludzkich...

56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie