Przejdź do treści

ostatni spacer

spacerujac w ksiezycowa noc pelni.
czula pod stopami cieply piasek
przerywany drastycznie zimna woda.

"wybaczcie nie chcialam was skrzywdzic..."


kolejne fale przechwycala palcami,
i kolejne mysli miedzy nimi uciekaly.

"przyczyna jest prosta,
owszem swiat pieknym tez byc potrafi,
lecz wiecej na nim nedzy ludzkiej
anizeli promieni slonca dociera "


na ustach juz smak slony zawital,
we wlosach mokry piasek dotarl.


"wybaczcie, ze miloscia obdarzylam
i tylko zmarlych na cmentarzu witam..."

horyzont swa linie dawno zatracil.
cialo chlodem calkowicie obdarzone.
wiatr ulepil jej ostatnie loze...
posklejal martwosc i w niej ulozyl...
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie