Przejdź do treści

ty czyli oni wszyscy

ja w ogien za toba
a ty mnie woda studzisz
skrajnosciami uczuc karmisz
gdy ja gardze soba

wszyscy tylko pragna
zobaczyc jak milosc gasnie
z nas tylko proch pozostanie
a slowa na wietrze zamarzna

ja na kraniec swiata za toba
a ty mnie na poczatku zostawiasz
jak zuzyty papier zgniatasz
gdy ja dla ciebie od siebie ze soba

wszyscy tylko czekaja
az skrzydla mi polamiesz
w kajdankach zakujesz
bo to ci wszyscy cie tworza



57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie