Żegnaj Eonie Ozyrysa...

Widmowa arkadia sinym żarem płonie,
We mgle sennej tańczą atawistyczne ognie,
I nie dosięgną ich dźwięki chorej trwogi,
Gdyż upadły wszystkie, szare synagogi.

U stóp krętej góry, anioły umierają,
kawałek po kawałku Boga zabierają,
I siedem stosów, w samotni przeznaczenia
a na nich tłum krzyży i pisma przyrzeczenia!

I w uścisku marsowego spojrzenia,
Hadit wraz z Nuit marzenia swe spełnia,
i tkają boski swój czar, Sitri panuje!
Znów magia swe piękne obrazy maluje.

Horus zajął swe miejsce na boskim tronie,
Zwycięska siła i Dziecię w Koronie.
Wracają słodkości dni, znikają bólu noce,
słońca blask znów świeci w mrocznej zatoce.

Chmary zjaw podległych świetlistej Hestii,
przywrócą świętość siedmiogłowej Bestii.
W noc Pana wykrzyczą swe trzy słowa
i sczezną sługi, jak ich martwa głowa!
2 2
10 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
jakbym czytał Jimmiego. ten sam styl.
muszelka 14 lat temu
eee tam Jimmy ma nieregularną formę
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie