Przejdź do treści
Czytanie

Crux non-sancti

O śmierci
Przybiłem do krzyża własne ciało. Z ran wypłynęły radość, śmiech i urok, W ciele pozostał zaśniedziały smutek Do utraty sił. Smutek, który boli jak pejcz na plecach. który kłuje jak cierń na głowie I żal, który śmieje się ze mnie, Jak ci wszyscy wokół. Obłudnicy! Ja też... Ja też jestem obłudnikiem. Ta śmierć nikogo nie zaskoczyła. Ta śmierć była do przewidzenia. Śmierć powolna i bolesna, jak Krzywdy, które wyrządziłem. Czerwona, jak krew, która obmywa twarz Demona kłamstwa i ułudy, Stojącego pod krzyżem i śmiejącego się ze mnie. Śmierć przychodzi z Hadesu. Zahacza kosę o nogę i ucina ją. Zabiera mnie ze świata, kawałek po kawałku. Zrobi ze mnie niewolnika U swego tronu. Przykuje mnie łańcuchem I każe całować się po bladych stopach, Spluwając na pocięte śmiechem plecy. Przybiłem do krzyża umysł, myśli i emocje. Zamieniły się w słabości, grzechy, zaniedbania. Wylała się z nich smoła zapomnienia. Zalała moje poćwiartowane ciało, leżące na ziemi. I moją duszę przykutą do tronu Śmierci. Czuję się jak Kaj - Nie wiem co jest prawdziwe.
113 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Aha, dobrze wiedzieć;P Smutno się czyta, ale złość o niesprawiedliwości przepełnia mnie całą, jak zwykle zresztą
A
dlaczego? jakiej niesprawiedliwości?
copelza 15 lat temu
po przeczytaniu piątego cel został wreszcie osiągnięty. czuję się zmęczony i brudny. ja wiem, że teraz taka moda, że ruczaje i smreki spłynęły jak ścieki, ale proszę OGRANICZ SIĘ DO DWÓCH DZIENNIE. tu nie ma limitu, możesz walić ile wlezie, jest to raczej kwestia smaku i obyczaju. w zamian obiecuję czytać wszystkie i nawet zastanowić się nad nimi.
A
och, chodzi mi o to, że boję się, że mój kajet może się kiedyś zgubić, komputer zawiesić i usunąć system, więc internet jest najbezpieczniejszym miejscem do przechowywania wierszy... i nie chodzi mi tylko o twoją osobę, dla mnie możesz ich nie czytać, jeżeli jest to wysiłek, lub forma udręki, zmuszenia do myślenia. I dlaczego mam się ograniczać? czym jest smak i obyczaj jak nie suchą i ustaloną formą? Czym są maniery, jak nie ogółem wytartych zasad utworzonych przez większość? Wszystko jest pojęciem względnym, wszystko jest zespołem wrażeń, ma to nawet nazwę - solipsyzm.
Ruczaje i smreki też mam, ale w innym kajecie... i nie są warte by je tutaj umieszczać, chociaż długi czas się nimi cieszyłem, ale byłem wtedy inną osobą...
67 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie