Przejdź do treści
Czytanie

Nachalna jesień

Dla dzieci
po cichu ukradkiem odrapanym progiem wpycha się nachalnie przykleja do okien gotowa grzebać węszyć co niemiara więc krzyczę że wścibska i biję po łapach resztkami sil wyganiam natręta zatrzaskując drzwi jeszcze popamięta co znaczy kultura przekręcam klucz w zamku niech nie myśli że może przenocować w ganku nie będę gościła morderczyni lata poszła obrażona lecz stale zawraca gdy tylko zatęsknię za słońcem i ciepłem ona w ramach zemsty pluje zimnym deszczem
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 15 lat temu
Dziekuje :)
42 online · Administrator, Bieta +2

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie