Przejdź do treści
Czytanie

O świcie (Nic)

nie było znamienitego obłoku co unosił bezsmak i zaciskał błękitne pięści w lawinie słońc zapadłaś w śnieżną dolinę co żądała słońca prosiła o zieleń zamierała w ciszę Nic nie znaczyło Nic w zaszytym tęczą obrazie rozmyta rzeczywistość płonęła i prosiła o przebaczenie
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zaiste piękne

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie