Przejdź do treści

Poemat Zimnej Góry cz. 12

• Egzystencjalne
W ciągu pierwszych trzydziestu lat mojego życia Przemierzyłem setki i tysiące kilometrów. Wędrowałem wzdłuż rzek, przez gęstą zieloną trawę, Wkraczałem do miast, gdzie gotował się czerwony kurz. Zażywałem środki odurzające, lecz nie udało mi się zostać jednym z Nieśmiertelnych; Czytałem księgi i pisywałem poematy poświęcone historycznym dziejom. Dziś powróciłem na „Zimną Górę”: Zasnę przy strumieniu i oczyszczę sobie uszy.
134 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · brzoza12

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie