Przejdź do treści

między falą a oddechem

Natura
Gdy Neptun objął szepty chmur rzucił w głębinę te nieco zmięte rozhuśtał fale pół na pół rozszeptal żagiel białym pięknem pomiędzy falą a oddechem tonące słońce czerwień wysyła w szczelinach głębi budzi się mrok a kroplą słońca ginie bezsiłą pusta plaża w powietrzu małe stadko mew rozkrzyczane niegrzeczne głuszą piasku szept wiatr srebrnoskrzydky usnął na maszcie i taka cisza a grzywy fal niosą melodię tak sennobrzmiącą w wodnej kołysce jak zapomniany już dawno żal mewy przycichły i cichym lotem gdy w skrzydłach niosą piękno i sny nad brzegiem ślady stóp ktoś zostawił bursztynu śmiech czy może łzy gdy Neptun objął szepty chmur staje się brzask światłocieniem melodią świtu drżą grzywy fal na horyzoncie lśni łuna barw tak czystym pięknem jak nadistnienie
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie