ODRODZENIE
Kiedyś powstanę jak Fenix z popiołów.
Ogarnę wzrokiem czeluść upadłych,lecz duszą i sercem rozpalę ogień.
Ogrzeję nadzieją żywych i zmarłych.
Niech tylko zabrzmi złoty róg nadziei a wszystko się zmieni .
Powstanę jak Fenikx z popiołów .
Lecz zamienię się w popiół ,jeśli zdradzi mnie wasza nadzieja .
Jednak prostuję skrzydła do zbawiennego lotu.
Odrodzę się kiedyś jak Fenix z popiołów..
Ogarnę wzrokiem czeluść upadłych,lecz duszą i sercem rozpalę ogień.
Ogrzeję nadzieją żywych i zmarłych.
Niech tylko zabrzmi złoty róg nadziei a wszystko się zmieni .
Powstanę jak Fenikx z popiołów .
Lecz zamienię się w popiół ,jeśli zdradzi mnie wasza nadzieja .
Jednak prostuję skrzydła do zbawiennego lotu.
Odrodzę się kiedyś jak Fenix z popiołów..
0
0
7 odsłon