Przejdź do treści
Czytanie

Płatek śniegu jak życie moje

Szalony taniec śnieżnych duszków pędzących z wiatrem na oślep donikąd
Tak delikatnych w przesadnej bieli,pędzą na oślep przed siebie by zginąć
I każdy inny w swej odmienności choć wyglądają tak samo, lecz równi są
zwarci odważni,w szalonym tańcu ku śmierci donikąd pędzą ,lecz są istnieją przez chwilę.
Ustaje muzyka i pusto i smutno,cisza zaczyna grać
Parkiet jest pusty żywego duszka skończył się taniec,graj marsza wietrze
może się zerwą do tańca
Już nie ma ich i żadna muzyka nie wskrzesi wspomnień po nich
Ty wietrze graj,jeszcze tu jestem
Choć droga moja wiedzie donikąd
29 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie