Przejdź do treści

dla miłości

O sobie
czasami chcę być inna nie daję rady poddaję się jak słaba istotka mam za sobą spróchniałe mosty dla miłości skaczę w ogień wreszcie powraca świadomość dla niego byłam lekką chwałą dumny i zasnuty w sobie "ktoś" nie chciał nic dawał tylko nadzieję nędzną jak mój los teraźniejszość jest smutna płaczę, ale kogo to obchodzi? to nie są moje łzy tylko opuszki jego palców każą powiekom otwierać i zamykać się dźwięk gitary jest moim źródłem złości daje mi siłę bym mogła go nienawidzić za kłamstwa i naiwne słówka on jeszcze nie wie jak bardzo się mnie boi jego sny powrócą w transie koszmaru będzie trwał tak jak ja
60 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

hazal 15 lat temu
dawał tylko nadzieję nędzną jak mój los,tym mnie ujelas i za to plus.Piszesz co czujesz,od serca.To jest swietne,bo prawdziwe,niewyrafinowane.Jednak postaraj sie pisac poprawnie,zeby to byl wiersz,a nie tylko skarga.Postaraj sie,a uda sie tobie na pewno,pozdrawiam.
Ressa 15 lat temu
Uważam, wyrażając własną nie przymuszoną wolę, że ten krótki utwór opisuje prawdę wielu toksycznych związków. Podoba mi się!
copelza 15 lat temu
przyjadę do ciebie na wczasy:) ale dopiero za rok:)
Anioł Stróż 15 lat temu
on jeszcze nie wie jak bardzo się mnie boi w tym czuję wielką, wielką moc! Ten wiersz aż krzyczy i pluje złością. I to mi się w nim podoba najbardziej :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie