Przejdź do treści
Byla sila ktorej mi brak odetchnela od mego strachu zamknela sie na wieczna chwile Odwiedzala kiedy miala ochote inaczej nie potrafila wytrzymac i wysluchiwac moich zalow Przepraszala nie jeden raz za swoje ucieczki ode mnie nie zdazalam wybaczac Ostrzegala przed skutkami jej osobliwej natury - nie wierzylam pragnelam spokoju Jak zwykle zabrala ze soba mnie i inne podobne w przepasc samotnosci
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

26 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie