Przejdź do treści
Czytanie

wpatrzona jak w obrazek...

Mroczne
zastygłam w nie właściwej chwili kiedy patrzyłeś w mrok drzewa szumiały uparcie tylko to pamiętam bo kiedy podszedłeś bałam się czując twoją zmienność tak mi obcą i odległą chciałam się sprzeciwić podbiec i pocałować lecz coś mnie powstrzymywało nie wiem, czy to była naiwność czy może rozsądek brakuje mi wspólnych chwil i ciepła dłoni, ich siły zapatrzona jestem w ciebie jak w obrazek, taki inny bo namalowany słowami -nie czynami, jak to zwykle bywa
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

63 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie