Przejdź do treści

MÓJ NOCTURNE

Melancholia
“MÓJ NOCTURNE” I było ciemno i nic nie pamiętam. Luna okryła widnokrąg ziemi. Odbicie światła rozświetla mi drogi, a ja przemierzam nie mienione progi. Krasne to wszystko jest, Gwiazdozbiór mruga, do mnie mruga! Wielkie, nieskończone sklepienie! I gargantuiczna horoskopów smuga. I było mroźno i nikogo nie ma. Wyobrażam sobie nuty nocturne’u Chopina. Są bardzo lekkie, powolne, nieustające w ruchu. Nie musi być gmin obok, ważne, że wiele cienia. Na księżycu siedzi czarownik co tworzy magiczne iluzje. Kolorowy jest on. Czaruje aurę pieśniją nocną. I nadranek się zbliża. Żółć przykryła barwę nocy. Po niej została tylko! Cisza… Wystarczy się w nią wsłuchać.
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie