Przejdź do treści
Czytanie

Marcowa Zima

Świat
Skąd u jasne cholery u Ciebie zimo takie maniery, nie chcemy w Marcu twojej gościny, dość mają Cie chłopcy,dość mają dziewczyny, ptaki po krzakach ciepła szukają, zmartwione,kiedyż wiosenny repertuar wyśpiewają, sąsiad z sąsiadem ledwo pogada, wraca do domu by w piec dokładać. Psioczy na węgiel drogi, psioczy na zimę, w zadumie myśli- może by zmienić krainę. Ale Afryka daleko,Kosmos wysoko i nie wie co tam zastanie,znów zaklął siarczyście: "Cholera,może ta wiosna wreszcie nastanie".
156 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie