Przejdź do treści

Planeta ziemia jest pełna bólu

Tak jak mówiłem Strzeliłem sobie w łeb Głowa rozprysła się jak arbuz Jakiś gliniarz z petem w ustach Zbierał kawałki mojej czaszki do foliowego woreczka Sąsiedzi łapali się za głowę i mówili - o Jezu ! Tymczasem moja dusza fruwała wysoko nad ziemią w postaci dużego, czarnego fiuta Pozycja kuczna Sztach fajki Gotowane płuca na kolację Sen zaczął robić się coraz głupszy Obudziłem się, umyłem, zjadłem i wraz z moim instruktorem prawa jazdy prułem prosto pod słońce 80km na godzinę mijając osiemnastokołowe ciężarówki
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
moze jak sie pomodlisz przed snem to nie bedza cie nekac koszmary, albo poczytaj poczytaj polska poezje ale nie z portalu ale z ksiazki

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie