Piosenka chłopaka wracającego do domu

Znała Joy Division i

moje słabości od pierwszych dwóch zdań,

spotkałem ją gdy wracałem do domu

w ciepły letni wieczór

zalała moje niebo polotem.



Pijany w sztok- nie mogłem jej chcieć,

chciałem tylko żeby usiadła na

ławce, bym mógł z nią rozmawiać,

rozwiaząć rzęsami

słodkie warkocze.



Poszła w drugą stronę,

nie patrząc na mnie,

mi krzyk wyrywał się z ust



Pijany w sztok- nie zapamiętałem jej twarzy.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie