Czarownica
Stoję nad przepaścią
świadoma skrzydeł
Mój piękny…
szkoda, że nie mogę
ich wszystkich ze sobą brać
Jestem czarownicą
mam siłę
i znam sprawiedliwość
A więc osądzę cię podług sytuacji
nie wielkości czynu,
bo robiłeś co było wtedy najlepsze,
nie kierowałeś się kryterium,
w wyborze czegoś,
co miało ci nie ciążyć na sumieniu
i z czym miało ci się łatwo żyć
Przyjdź, a powiem ci,
że miałeś racje
Przyszłość mocne słowo
sama nas niesie
ale mistrzynią życia jest przeszłość,
i w niej znajdziesz odpowiedź
Pytasz mnie co jest ważne,
a co jest ważne kochanie
Nie znam każdego serca,
tylko swoje
Poznałam jedno do końca
Nie bój się nocy,
i nieba, które od tysięcy gwiazd
może być jaśniejsze
niż to z nieprzyjaciółką poetów – słońcem
Choć ze mną słysz mój śmiech beztroski i wolny
Moje serce ogrzeje cię swoja mądrością
mój rozum zrozumie swoją łagodnością
Jak wróżka co rozdaje
będę tym czym chcesz
na twoje próby i smutki
znoszonego serca
Przytule twoja głowę i podniosę z kolan
i dam ci siły, żebyś sobie wybaczył
Stanę z boku, ale blisko
kiedy wystraszonym wzrokiem
będziesz szukał sojusznika
I poczujesz, że znalazłeś kogoś
kto w ciebie uwierzył
i zdobędziesz świat
Moja dłoń nakieruje cię z powrotem
na drogę, którą sam wybrałeś
świadoma skrzydeł
Mój piękny…
szkoda, że nie mogę
ich wszystkich ze sobą brać
Jestem czarownicą
mam siłę
i znam sprawiedliwość
A więc osądzę cię podług sytuacji
nie wielkości czynu,
bo robiłeś co było wtedy najlepsze,
nie kierowałeś się kryterium,
w wyborze czegoś,
co miało ci nie ciążyć na sumieniu
i z czym miało ci się łatwo żyć
Przyjdź, a powiem ci,
że miałeś racje
Przyszłość mocne słowo
sama nas niesie
ale mistrzynią życia jest przeszłość,
i w niej znajdziesz odpowiedź
Pytasz mnie co jest ważne,
a co jest ważne kochanie
Nie znam każdego serca,
tylko swoje
Poznałam jedno do końca
Nie bój się nocy,
i nieba, które od tysięcy gwiazd
może być jaśniejsze
niż to z nieprzyjaciółką poetów – słońcem
Choć ze mną słysz mój śmiech beztroski i wolny
Moje serce ogrzeje cię swoja mądrością
mój rozum zrozumie swoją łagodnością
Jak wróżka co rozdaje
będę tym czym chcesz
na twoje próby i smutki
znoszonego serca
Przytule twoja głowę i podniosę z kolan
i dam ci siły, żebyś sobie wybaczył
Stanę z boku, ale blisko
kiedy wystraszonym wzrokiem
będziesz szukał sojusznika
I poczujesz, że znalazłeś kogoś
kto w ciebie uwierzył
i zdobędziesz świat
Moja dłoń nakieruje cię z powrotem
na drogę, którą sam wybrałeś
0
0
7 odsłon