Czarownica

Stoję nad przepaścią

świadoma skrzydeł



Mój piękny…

szkoda, że nie mogę

ich wszystkich ze sobą brać



Jestem czarownicą

mam siłę

i znam sprawiedliwość



A więc osądzę cię podług sytuacji

nie wielkości czynu,

bo robiłeś co było wtedy najlepsze,

nie kierowałeś się kryterium,

w wyborze czegoś,

co miało ci nie ciążyć na sumieniu

i z czym miało ci się łatwo żyć



Przyjdź, a powiem ci,

że miałeś racje

Przyszłość mocne słowo

sama nas niesie

ale mistrzynią życia jest przeszłość,

i w niej znajdziesz odpowiedź



Pytasz mnie co jest ważne,

a co jest ważne kochanie

Nie znam każdego serca,

tylko swoje

Poznałam jedno do końca



Nie bój się nocy,

i nieba, które od tysięcy gwiazd

może być jaśniejsze

niż to z nieprzyjaciółką poetów – słońcem

Choć ze mną słysz mój śmiech beztroski i wolny



Moje serce ogrzeje cię swoja mądrością

mój rozum zrozumie swoją łagodnością



Jak wróżka co rozdaje

będę tym czym chcesz

na twoje próby i smutki

znoszonego serca



Przytule twoja głowę i podniosę z kolan

i dam ci siły, żebyś sobie wybaczył

Stanę z boku, ale blisko

kiedy wystraszonym wzrokiem

będziesz szukał sojusznika



I poczujesz, że znalazłeś kogoś

kto w ciebie uwierzył

i zdobędziesz świat



Moja dłoń nakieruje cię z powrotem

na drogę, którą sam wybrałeś
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

10 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie