Ten niewinny KAT

zamknął wiatr księgę przedwcześnie

stawiając krzyż cichym szeptem

w granit przemienił nadzieję

dziecko

przez łzy się śmieję



pięknej historii nić wątłą

zamknął nie na tym rozdziale

w złym miejscu kropkę postawił

chciał

więc się w Boga zabawił



poleciał w przeciwną stronę

wœród cieni się zaczaił

nową ofiarę iluzją oplata

ono

wciąż kocha swojego kata



szkoda dziecka

bo nadal woła za nim TATA.
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie