Dajcie mi, chłopcy gliny
pragnę zbudować z wami jaz.
Nie patrzeć już na godziny,
nie słuchać jak upływa czas.
Wędrować przez zimną strugę,
albowiem stopy nie marzną.
Życie, te wspaniałe, długie
dopiero co jest przede mną.
23 odsłon