Szare niebo pokryte chmurami,
ciemny grunt spowity napiętą ciszą,
pierwsze wrażenie pulsuje radością,
głęboki oddech w pełni wyrazistego snu.
Nagle kropla opada z niebios,
wysuszona ziemia drży z radości,
deszcz to dłoń, która ją łagodnie dotyka,
wnosząc na nowo życie do gleby.
W miarę upływu czasu potężna burza ustępuje,
chmury zlewają się z błękitem,
słoneczne światło jaśnieje tęczą,
barwy błyszczą po porannym chrzcie.
ciemny grunt spowity napiętą ciszą,
pierwsze wrażenie pulsuje radością,
głęboki oddech w pełni wyrazistego snu.
Nagle kropla opada z niebios,
wysuszona ziemia drży z radości,
deszcz to dłoń, która ją łagodnie dotyka,
wnosząc na nowo życie do gleby.
W miarę upływu czasu potężna burza ustępuje,
chmury zlewają się z błękitem,
słoneczne światło jaśnieje tęczą,
barwy błyszczą po porannym chrzcie.
0
0
8 odsłon