Przejdź do treści
Czytanie

Jak

Kładę się, spoglądam, spoglądam, jak ludzie spacerują. Z entuzjazmem, powoli, cierpliwie. Jak wołają do lasów. Każde drzewo milczy, stoi w bezruchu, bez odpowiedzi. Jak biegną, gdy kolejny autobus odjeżdża. Pod wiatr, z wiatrem, bez nadziei. Jak bąbelki buzują, gdy pojawiają się pod powierzchnią. Z przerwami, z rezygnacją, po raz ostatni.
163 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie