Szczyt jesieni
Dotarłam na szczyt jesieni,
ja, która odnajduję empatię w naturze
i znajduję ją w zielonej harmonii lasów.
Przeszłam przez lasy, które rdzewieją.
Drzewa
śpiewały mi sentymentalną melodię wiatru,
kruk lamentował,
a jego cień tańczył na nagich gałęziach.
Odpoczywałam na najwyższym wzniesieniu
szmaragdowego lasu,
za mną miłość tworzyła wioskę.
Cześć, Jesieni,
nadal będę uciekała
od twoich smutków
i stworzę
tęczę nad twoimi mgłami
z wesołych, słodko-gorzkich pieśni
cymbałów
i aksamitnych słów przyjaciół.
83 odsłon
