Moje żyletki
Siedzi w domu i myśli...
Zamknięta w swoim pokoju,
swoim świecie
Walczy z myślami, łzy napływające do oczu stara się powstrzymać...
Byle tylko nie okazać słabości,
nie pokazać,że... płacze.
Smutek przychodzi znikąd,
napada na jej umysł
Ciężko go pokonać...
przezwyciężyć...
Ona nawet nie próbuje...przyzwyczaiła,
się do bólu...
Jak gdyby każda myśl była ostrzem żyletki
Zagłębiajacym się w starych ranach
tworząc nowe i pozostawiając blizny...
Zamknięta w swoim pokoju,
swoim świecie
Walczy z myślami, łzy napływające do oczu stara się powstrzymać...
Byle tylko nie okazać słabości,
nie pokazać,że... płacze.
Smutek przychodzi znikąd,
napada na jej umysł
Ciężko go pokonać...
przezwyciężyć...
Ona nawet nie próbuje...przyzwyczaiła,
się do bólu...
Jak gdyby każda myśl była ostrzem żyletki
Zagłębiajacym się w starych ranach
tworząc nowe i pozostawiając blizny...
0
0
7 odsłon