Moje żyletki

Siedzi w domu i myśli...

Zamknięta w swoim pokoju,

swoim świecie

Walczy z myślami, łzy napływające do oczu stara się powstrzymać...

Byle tylko nie okazać słabości,

nie pokazać,że... płacze.

Smutek przychodzi znikąd,

napada na jej umysł

Ciężko go pokonać...

przezwyciężyć...

Ona nawet nie próbuje...przyzwyczaiła,

się do bólu...

Jak gdyby każda myśl była ostrzem żyletki

Zagłębiajacym się w starych ranach

tworząc nowe i pozostawiając blizny...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie