Przejdź do treści
Czytanie

Grześkowi

z tego co pamiętam 51 przyniósł On potem powiedział że skale stąd są ponad zalał nas wieczór i winny swąd podążyliśmy aleją potem były schody do nieba kieliszek wódy i zachłyśnięcie w spowiedzi oczy miał zwykłe struny w kieszeni głowę zmoczoną deszczem mówił wiele nie tak zwyczajnie nie umiał być a lubił bywać łapiąc iskry z kolejnego dnia jakie przynosiło lato kwiaty paproci trochę wiatru... być może wspomniała jaki ból rozpalił i pragną go ugasić być może dziś kiedy widzę tą drogę nie umiem płakać płonąc
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

98 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie