Przejdź do treści
Czytanie

wybacz kochanie za zakochanie

wybacz kochanie za zakochanie co dzisiaj, wczorajszym już jest wiatr powiał kolejnym porankiem po drodze mlecznej płynie sen pozwól że wsiądę i się rozsiądę tak jakbym był za dawnych lat pozwól że zniknę i nie zapomnę jak piękny jest wokół świat wybacz kochanie za zakochanie iskra na drwach wypala marzenia dusza to wiatr tańczy w płomieniach malując dymem ulotność i czas pozwól odlecieć do gwiazd tak jakbym był za dawnych lat pozwól polecieć gdzie sina dal wolny jak ptak, jak ptak wybacz kochanie za zakochanie kluczem na niebie otworzę drzwi nad nami słońce deszczowe dni powietrze przenika dojrzała tęcza pozwól pójść po złoty dzban tak jakbym był za dawnych lat pozwól przejść na drugi brzeg meandrów tęsknoty naszej ref. serce nie sługa serce kompasem przydrożny krzyż kierunkiem nieznanym przez myśli szepcze, przez myśli kusi siedmiomilowe buty serce nie sługa serce kompasem przydrożny krzyż kierunkiem nieznanym przez myśli szepcze, przez myśli kusi niewidzialny płaszcz
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

96 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie