Przejdź do treści
Czytanie

Retrospekcje

Od siebie
Już odeszły dni, gdy nozdrza wypełniał zapach świeżo spełnionych marzeń. Gdy szum dłoni wybijał w górę sny. Gdy zasypiałem zmęczony, a w sercu krzyczał kwiat. Gdy listopadowa, mroźna noc, potęgowała bliskość i dawała spełnienie spełnień. Wszystkie drzwi zamknięte. A dozorca, powyrzucał klucze na dno Bałtyku. Może kiedyś ktoś je znajdzie.
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
spełnienie spełnień ? trochę masło maślane / Może kiedyś ktoś je znajdzie. myślę że zamiast znajdzie lepiej by było użyć wyłowi. wiersz bardzo ok
C
Cleber 12 lat temu
Dzięki za wszystkie krytyczne uwagi:) również do nocnego gościa. No i dzięki za pozytywne w sumie odczucia:)
Pozdrowienia
tomek1972 12 lat temu
to nie są krytyczne uwagi, broń Boże, sugestie tylko. Pozdrawiam.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie