Przejdź do treści
Czytanie

Retrospekcje

Od siebie
Już odeszły dni, gdy nozdrza wypełniał zapach świeżo spełnionych marzeń. Gdy szum dłoni wybijał w górę sny. Gdy zasypiałem zmęczony, a w sercu krzyczał kwiat. Gdy listopadowa, mroźna noc, potęgowała bliskość i dawała spełnienie spełnień. Wszystkie drzwi zamknięte. A dozorca, powyrzucał klucze na dno Bałtyku. Może kiedyś ktoś je znajdzie.
81 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 13 lat temu
spełnienie spełnień ? trochę masło maślane / Może kiedyś ktoś je znajdzie. myślę że zamiast znajdzie lepiej by było użyć wyłowi. wiersz bardzo ok
C
Cleber 13 lat temu
Dzięki za wszystkie krytyczne uwagi:) również do nocnego gościa. No i dzięki za pozytywne w sumie odczucia:)
Pozdrowienia
tomek1972 13 lat temu
to nie są krytyczne uwagi, broń Boże, sugestie tylko. Pozdrawiam.
35 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie