zbudowliśmy mur
solidny
pogubiliśmy numery
uczucia i cząsteczki rozmów
jesteśmy
jak by nas nie było
w charakterach identycznie
cierpliwi
dlatego mam takie marzenie
żeby przytulić
i móc wypłakać w ramię
twoje imię...
...jak by było jedyne pośród wszystkich
kiedy zbyt wcześnie robi się ciemno
i trudno odnaleść właściwą drogę
patrzę na gwiazdy jak w przyszłość
widząc jej szczęśliwy koniec
może nie jedna za plecami spadnie
z łzą smutną i wilgotną po...
mam taką ulubioną kapliczkę
niedaleko jeziora którego stałem się brzegiem
przy niej siadam i mogę pomilczeć
bez patrzenia w jutro
tam trawa łechcąca stopy
pachnie nocnym deszczem
a o poranku...
tam...po drugiej stronie
nocy
zasypia jezioro
chylę nad nim głowę
jakby było ołtarzem
matką
tulącą miłością niepokorne dziecko
tam... zbiegły się myśli
jakby koniec był początkiem
słońcem...
piję kolorową bo czystą muszę zapijać
w tym przypadku przejrzystość jest nie smaczna
jak krew pozbawiona osocza
cukru i tłuszczu
czasami poznaję kobiety ponad to romantyczne
w przebywaniu obok...
jeśli zechcesz iść ścieżką
którą ja poszedłem
weź do ręki kamień choćby najmniejszy
owiń go białą chusteczką
i przestań myśleć a zacznij marzyć
pojawi się mech na nim paprocie
a gdy uniesiesz...
wracając
zbieram kawałki ciebie
tam w paprociach
upuściłaś płaczącą husteczkę
trochę dalej przy kamieniu
koralik z niebieskiego szkła
na niebie którego zapomniałaś
budząc się w środku desz...
palimy papierosy jeden po drugim
twardziele trzymający w rękach piły
za nami sterty gałęzi
i resztki pni
po wyciętych kobietach
siekamy drwa jak cebulę do jajecznicy
płacząc przy bimbrze zag...
w ziemię kamienie...
wyrywane pchają fale na drugi brzeg
unoszone spadają lżej
o grawitację
małe/wiekie PERŁY
jeśli tylko człowiek potrafi zpomnieć
w zmęczeniu ich piękno
a wszystko wygląda...
po drugiej stronie ciebie
jestem zupełnie
niepełny
lekko przykucnięty
i schowany za nogą
kiedy na palcu podajesz
kroplę miodu
ślinię oczy tak
że wystukane powieką tango
źli się od potk...