Przejdź do treści

Dla ukradzionego mojego ukochanego egzemplarza Pisma świętego

Egzystencjalne
A wiec jestem w szpitalu psychiatrycznym w Lublinie Co się czasami zdarza się mi wazelinie Wzięłam ze sobą mój ukochany egzemplarz Pisma Świętego Tak jak święta majowego Teraz go nie ma, na swoim egzemplarzu napisałam „ w odpowiednim czasie”… A tu masz ci los Za zwyczaj dobry jak zbożna kłos Zabrał mi ktoś mojego ukochanego Jakże wielkiego Co teraz mam zrobić ? Chyba tylko siąść i płakać !
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie