Przejdź do treści
Czytanie

O tym jak trudno być pisarzem bajek

O przyjaźni
Pewnego dnia mała Stefka spotkała swoją mamę i tak ją pokochała, że zaczęła wymyślać bajki. Była dzieckiem adopcyjnym. Pisała o wszystkim manierach i marzeniach o tym że ktoś ją kocha chociaż troszeczkę. Stefka zawsze wymyślała inna historię. Kiedyś był emisariusz czasowy, kosmita, leśnik lub ratownik medyczny. A zawsze prototypem tych postaci był on Robert. Wtedy on Robert poczuł się tak nieszczęśliwy czytając o następnych marzeniach ze stwierdził że to za piękny umysł. I w końcu odszedł i wtedy ona pożałowała wszystkich bajek i się popłakała. A wszyscy którzy ja oglądali wtedy okrzyknęli prawdę najlepsza bajką.
188 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie