Przejdź do treści
Czytanie

Paweł i ja

Miłosne
Miał na imię Paweł Zupełnie jak w bajce Paweł i Gaweł Spotkałam go na polibudzie Gdzie uczyłam się inżynierii środowiska w wielkim trudzie Był mega przystojny Co znaczy że dzień jego narodzin dla świata był wielce upojny Miła okulary i brodę Bo taka wyznawał modę Czy mnie kochał tego nie wiem Ale był super nierozsądny zupełnie jak czekoladowy krem Myślał kategoriami że są grupy i ja nią chce rządzić A to bzdura wieczysta sakramencka ze ja chce się publicznie mądrzyć Nie chodzi o to ze ja nie wiem nic o grupach bo wiem nawet o zgromadzeniach Agoralnych Tylko na imię mam z staropolskiego Śmiałka i nie lubię się mądrzyć bo jestem taka nieśmiała zwłaszcza w kontaktach nie feralnych A więc wiem wszystko o tym ale chce tak samo lubić wszystkich Oprócz tych co są na lubienie nauki niezawistnych
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

19 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie