Niesokojnie drży serce

O życiu
za czym żal
unosi lękiem
nieznane szlaki wiodą
w zaczernioną dal
iść trudno stopy ranią
pod kamieniami ścieżek

ile czasu nieznanego
w trwodze
w bólu

noc nic nie ukoi
letarg uczuć
nic nie ożywi
żadna znana melodia
nie obudzi słów
by iść ufać
że nie będzie łez
ani ciemna

dni jaśniejsze
jak zorza rozświetlą
myśli
wróci inne nowe
nieznane
tam spokojne sny

tylko serce drży
cicho
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie