Przejdź do treści

połoniny Bieszczadzkie

Wieczorna mgła zasnuwa horyzont góry się wznoszą i opadają, połoniny obrośnięte stuletnim lasem szumią cichutko nad ranem, jedynie wiatr Halny przeleci porywem łamiąc niszcząc młode dęby, W dolinie San wije się zygzakiem brzegi porośnięte tatarakiem, tarniną głogiem,kwiatami, dzikie ostępy,skały,groty krainę tworzą przeuroczą, zabytki minionych czasów kościoły cerkwie kapliczki, ukryte relikwie,ikony, śpiące anioły madonny, miasta wśród wzgórz, wsie odległe zapomniane zimą zaspami zakryte śnią aż do wiosny to urok całej tej ziemi i moja tęsknota wciąż żywa
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie